O autorze
Radca prawny. Poznaniak. Zawodowo od wielu lat związany z sektorem bankowym. O prawie mogę mówić dużo i długo, szczególnie jeżeli dotyczy zobowiązań umownych, prawa spółek czy spraw rodzinnych i spadkowych.

Prywatnie fan sportu - na szklanym ekranie i w plenerze. W wolnym czasie biegam. Gdybym miał urodzić się po raz drugi pewnie zostałbym piłkarzem. 

Piszę o prawie z perspektywy praktyka - o zmianach w przepisach, własnych doświadczeniach i ocenie obowiązujących regulacji. Czasami subiektywnie, zawsze rzetelnie i z przekonaniem.

Bank musi spełnić dodatkowe obowiązki zanim wypowie Ci kredyt!

Wraz z końcem Świąt Bożego Narodzenia nadeszła zmiana dla wszystkich osób, które nieterminowo spłacają swoje zobowiązania względem banków. Od dzisiaj, a w praktyce od dnia jutrzejszego, banki będą mogły obniżyć kwotę przyznanego kredytu albo wypowiedzieć umowę pod warunkiem uprzedniego wezwania dłużnika do spłaty zaległości w terminie 14 dni roboczych.

Na podstawie ustawy z dnia 25 września 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (tej samej na podstawie, której uchylono bankowy tytuł egzekucyjny, o czym pisałem już wcześniej) ograniczono bankom swobodę w zakresie wypowiadania umów kredytowych w przypadku, gdy kredytobiorca opóźnia się w spłacie kredytu. Zwrócić uwagę należy, iż punkt 2 i 3 wspomnianej powyżej ustawy wszedł w życie z dniem 27 listopada b.r. Jednakże zgodnie z przepisami intertemporalnymi zawartymi w tekście omawianej ustawy banki miały dodatkowe 30 dni od dnia jej wejścia w życie na dostosowanie się do nowych regulacji. Tak więc od dnia dzisiejszego, Bank przed wypowiedzeniem umowy z powodu opóźnienia się dłużnika w spłacie kredytu jest zobligowany do wezwania go do spłaty zaległości w terminie 14 dni roboczych o czym była mowa we wstępie.
Nałożono na banki, także obowiązek, informowania kredytobiorców o możliwości złożenia przez nich wniosku o restrukturyzację zadłużenia w terminie 14 dni roboczych od dnia otrzymania wezwania. Przedmiotowa informacja winna znaleźć się w wezwaniu, o którym pisałem wcześniej. W przypadku, gdy w danej sytuacji jest to uzasadnione sytuacją finansową i gospodarczą kredytobiorcy, bank na wniosek kredytobiorcy powinien umożliwić restrukturyzację zadłużenia poprzez zmianę określonych w umowie warunków lub terminów spłaty kredytu, przy czym zmiana ta jest dokonywana na warunkach ustalonych pomiędzy stronami umowy. Jeżeli bank odrzuci wniosek kredytobiorcy o restrukturyzację zadłużenia, w takim przypadku jest on zobowiązany do przekazania mu bez zbędnej zwłoki (wykładnię tego określania w związku ze sporem wokół Trybunału Konstytucyjnego znają już chyba wszyscy…) szczegółowego wyjaśnienia przyczyn odrzucenia wniosku. Wyjaśnienia te winny zostać przekazane w formie pisemnej.
Wypowiedzenie kredytu dokonane przez bank z powodu opóźnienia się kredytobiorcy w spłacie zobowiązania, dokonane bez zachowania wymagań określonych w art. 75c ust. 1 i 2, będzie obarczone ryzykiem uznania go przez sąd za nieskuteczne. W przypadku takiego rozstrzygnięcia umowa nadal będzie wiązać strony, zaś wymagalne będą tylko te raty, których termin płatności minął zgodnie z obowiązującym strony harmonogramem, a nie całość kredytu, jak w przypadku upływu terminu wypowiedzenia.
Wydaje się, że przedmiotowe regulacje wbrew zamierzeniom twórców nie wpłyną na zmniejszenie się liczby wypowiadanych umów kredytowych, gdyż banki wypowiadają umowy kredytowe dopiero w ostateczności, a nie w pierwszym możliwym terminie. Nowe przepisy spowodują jedynie, iż w niektórych przypadkach spowodowanych błędami pracowników banków, będzie możliwość podważenia skuteczności wypowiedzenia umowy, a tym samym do przedłużenia postępowania mającego na celu dochodzenie i egzekucję roszczeń od dłużników.
Trwa ładowanie komentarzy...