Koniec z nadawaniem klauzuli wykonalności na BTE!

W dniu dzisiejszym weszła w życie nowelizacja prawa bankowego, zgodnie z którą zostały uchylone przepisy dotyczące bankowego tytułu egzekucyjnego (dalej jako „BTE”). Oznacza to, że począwszy od dzisiaj sądy nie będą nadawać klauzuli wykonalności na BTE. Pora zastanowić się czy owe rozwiązanie będzie korzystne dla klientów banków, czy też okaże się, iż jeszcze bardziej dokręci to przysłowiową śrubę kredytobiorcom.

W niniejszym tekście nie będę omawiał zasadności orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które było katalizatorem do dokonania przedmiotowych zmian, choć osobiście się z nim zgadzam. Oczywiście na ostateczne podsumowanie skutków wprowadzonych zmian jest za wcześnie. Jednakże już teraz można przewidzieć pewne następstwa wynikające z uchylenia BTE.


Obecne przepisy sprawią, że banki będą dochodzić swoich roszczeń w sądzie, tak jak każdy inny wierzyciel, zamiast wnioskować o nadanie klauzuli wykonalności na BTE, skutkiem czego będzie wydłużenie postępowania sądowego. Zamiast tysięcy wniosków, banki będą kierować do sądów tysiące pozwów. Czy sprawi to, że na rozpoznanie innych spraw trzeba będzie oczekiwać jeszcze dłużej? Jest to pytanie otwarte, gdyż zależy to od praktyk przyjętych przez banki, w związku z możliwymi rozwiązaniami w zakresie stosowanych zabezpieczeń, o których napiszę dalej. Jeśli jednak miałbym wyrazić swoje zdanie w tym zakresie, to odpowiedź byłaby twierdząca.

Brak możliwości stosowania BTE sprawi, iż banki będą zobowiązane ponieść większe koszty dochodzenia wierzytelności. Moim zdaniem nie sprawi to, by banki ograniczyły wypowiadanie umów z poniżej podanych powodów. Po pierwsze banki wypowiadają kredyty, kiedy nie widzą już możliwości zaspokojenia się w inny sposób niż postawienie kredytu w stan natychmiastowej wymagalności. Po drugie koszty te zostaną przerzucone na dłużników, gdyż co do zasady to strona przegrywająca proces jest zobowiązana do uiszczenia kosztów postępowania. Zazwyczaj będą to kwoty znaczące, sięgające tysięcy złotych, które zwiększą ich zadłużenie.

Na zwiększenie wspomnianych kosztów wpłynie fakt, iż bank wraz ze złożeniem pozwu w sytuacji, gdy wierzytelność wynikać będzie z czynności określonych w art. 5 ust. 1 i 2 pr. bank., będzie zobowiązany do uiszczenia wpisu, który będzie wynosił co do zasady 5% wartości przedmiotu sporu (czyt. wartości dochodzonego roszczenia), jednakże nie mniej niż 30,00 PLN oraz nie więcej niż 1.000,00 PLN. Należy też pamiętać, iż wpis jest jednym z kosztów składających się na koszty procesu a nie jedynym kosztem. Do pozostałych kosztów procesu należy zaliczyć między innymi koszty zastępstwa procesowego, gdyż banki z reguły są reprezentowane przez radców prawnych bądź adwokatów.

Kolejną konsekwencją wprowadzenia omawianych zmian będzie poszukiwanie ograniczenia kosztów dochodzenia należności przez banki, gdyż w wielu przypadkach nie uda się im uzyskać, w toku egzekucji pełnego zwrotu należnych im wierzytelności. W związku z tym, częstszym zabezpieczeniem kredytu będzie weksel, gdyż koszty dochodzenia wierzytelności na jego podstawie są znacznie niższe. Niestety banki mają w zwyczaju pobieranie od klientów weksli in blanco (zagrożenia zawiązane z podpisaniem takiego weksla, stanowią materiał na osobny wpis). Drugim sposobem ograniczenia kosztów jest uzyskanie od klienta oświadczenia o dobrowolnym poddaniu się przez niego egzekucji złożonego w formie aktu notarialnego na podstawie art. 777 § 1 pkt 4 – 6 Kodeksu postępowania cywilnego. Oświadczenie to pozwala na uzyskanie klauzuli wykonalności bez konieczności angażowania się w proces sądowy, gdyż bank będzie mógł złożyć do sądu wniosek o nadanie klauzuli wykonalności na ww. oświadczenie, a po jej uzyskaniu udać się bezpośrednio do komornika w celu wyegzekwowania wierzytelności. W tym przypadku droga dochodzenia wierzytelności będzie dokładnie taka sama jak w przypadku BTE. Różnica polegać będzie na tym, iż za uzyskanie powyżej wskazanego aktu będzie trzeba uiścić opłatę notarialną, która może wynieść do 10.000,00 PLN. Koszt ten oczywiście będzie zobowiązany ponieść klient. Moim zdaniem, we wszystkich sprawach, w których bank uzna, iż prawidłowa spłata kredytu będzie w jakimkolwiek stopniu zagrożona, najpewniej zażąda on przed udzieleniem kredytu złożenia przez klienta omawianego aktu notarialnego.

W mojej opinii przedmiotowa nowelizacja prawa bankowego nie wpłynie korzystnie na sytuacje klientów banków. Nie poprawia ona również pozycji banków w relacjach z ich klientami, ani też tej pozycji nie osłabia. Jedynym odczuwalnym skutkiem wywołanym przez omawianą nowelizację będzie zwiększenie kosztów uzyskania kredytu oraz zwiększenie kosztów dochodzenia niespłaconych kredytów, które w zdecydowanej większości przypadków obarczą klientów banku.
Trwa ładowanie komentarzy...