Pamiętaj! Z początkiem przyszłego roku ulegają zmianie przepisy dotyczące odsetek.

W gorącym powyborczym okresie. W momencie, w którym większość mediów oraz dziennikarzy zajętych jest politykami w Dzienniku Ustaw została opublikowana Ustawa z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw. Na 16 stronach powyżej wskazanej ustawy kryje się treść niezwykle istotna dla każdej z osób, która jest lub może być dłużnikiem lub wierzycielem, a więc tak naprawdę dla każdego z nas.

Na przedostatnim posiedzeniu sejmu oraz po zaakceptowaniu części poprawek senatu na ostatnim posiedzeniu sejmu kończącej się kadencji, przy trzech głosach przeciw, zostały uchwalone przepisy wprowadzające zmianę odsetek ustawowych oraz odsetek maksymalnych, jak również wprowadzono osobną stawkę dla odsetek naliczanych w sytuacji, gdy dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia i nową wysokość odsetek maksymalnych możliwych do pobrania w takiej sytuacji.


W chwili obecnej odsetki od sumy pieniężnej należą się wtedy, gdy to wynika z czynności prawnej albo z ustawy, z orzeczenia sądu lub z decyzji innego właściwego organu. W przypadku gdy wysokość odsetek nie jest określona, wówczas należą się odsetki ustawowe, które są ustalane przez Radę Ministrów w drodze rozporządzenia i w chwili obecnej wynoszą 8%. Kodeks cywilny określa także maksymalną wysokość odsetek jakie mogą być pobierane od sumy pieniężnej i są one równe czterokrotności stopy kredytu lombardowego NBP. Ponadto w dalszej części ww. ustawy wskazano, iż w przypadku gdy dłużnik opóźnia się (nie mylić ze zwłoką) ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wówczas wierzycielowi należą się odsetki za czas opóźnienia chociażby wierzyciel nie poniósł żadnej szkody i choćby opóźnienie wynikało z okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. Co do wysokości odsetek, to są one równe odsetkom ustawowym, chyba że strony określiły inną wysokość odsetek za opóźnienie lub że wierzytelność oprocentowana jest według stopy wyższej aniżeli odsetki ustawowe.

Od 1 stycznia przyszłego roku (już za niecałe dwa miesiące) odsetki ustawowe będą równe stopie referencyjnej NBP powiększonej o 3,5 punktu procentowego. Przy obecnej wysokości stóp procentowych jest to 5%, a więc o 3 mniej niż w obecnym stanie prawnym. Co więcej od 1 stycznia 2016 r. odsetki ustawowe będą się zmieniały wraz ze zmianą stopy referencyjnej NBP, a nie tak jak dotychczas, w drodze rozporządzenia Rady Ministrów. Moim zdaniem, wprowadzona zmiana jest niewątpliwie krokiem naprzód, gdyż wysokość odsetek będzie się zmieniała wraz z sytuacją ekonomiczną obowiązującą w kraju, bez konieczności wydania dodatkowego aktu prawnego przez polityków.

Odsetki maksymalne będą równe dwukrotności odsetek ustawowych, czyli od dnia wejścia omawianych zmian wynosić będą 10%, dokładnie tyle ile w chwili obecnej (stopa lombardowa NBP wynosi 2,5%). Jednakże wraz ze zmianą stóp procentowych NBP, powiększać się będzie dysonans między dotychczasową wysokością odsetek, a wysokością odsetek obowiązujących po wprowadzeniu omawianej zmiany. Konkretnie rzecz ujmując, im niższe stopy procentowe tym więcej zyskają wierzyciele w porównaniu z obecną regulacją, a im wyższe stopy procentowe tym lepiej dla dłużników. Na przykład przy założeniu, że stopa kredytu lombardowego NBP oraz stopa referencyjna NBP zostaną obniżone o pół punktu procentowego odpowiednio do 2% oraz 1%, wówczas odsetki na obecnych zasadach wynosiłyby 8% (2 x 4), a na nowych zasadach będą wynosić 9% (1 + 3,5 x 2). Natomiast przy założeniu, że te same stopy procentowe jednak wzrosną o pół punktu procentowego, stopa kredytu lombardowego NBP do 3% a stopa referencyjna NBP do 2%, to odsetki maksymalne na dotychczasowych zasadach wynosiłyby 12%, zaś na nowych wynosić będą 11%. Reasumując, im większa różnica w wysokości stóp w stosunku do ich aktualnej wysokości, tym będzie to bardziej korzystne dla wierzyciela lub dłużnika.

Od 1 stycznia 2016 r. będą obowiązywały odsetki za opóźnienie równe stopie referencyjnej NBP plus 5,5 punktu procentowego, tj. 7%. Czyli przy obecnych stopach procentowych będą o jeden punkt procentowy niższe niż obecnie. Powyżej wskazane odsetki są odsetkami ustawowymi, a więc należnymi w tedy gdy strony nie określiły innej wysokość odsetek za opóźnienie lub gdy wierzytelność oprocentowana jest według stopy niższej aniżeli odsetki ustawowe za opóźnienie. Strony będą mogły zatem umówić się, iż odsetki za opóźnienie będą wyższe, jednakże nie będą mogły przekroczyć dwukrotności odsetek ustawowych za opóźnienie, tj. 14% w chwili obecnej. Obecnie górną granicę odsetek za opóźnienie wyznacza zapis o odsetkach maksymalnych, a więc nie mogą one przekroczyć czterokrotności stopy kredytu lombardowego NBP. Nowe odsetki maksymalne za opóźnienie, będą o 4 punkty procentowe wyższe niż obecne przy uwzględnieniu aktualnych stóp procentowych. Pamiętać należy, iż odsetki ustawowe za opóźnienie oraz odsetki maksymalne za opóźnienie, będą się zmieniać, wraz z wysokością stóp procentowych.

Odsetki ustawowe, odsetki maksymalne, odsetki ustawowe za opóźnienie oraz odsetki maksymalne za opóźnienie będą ulegać zmianie od dnia wejścia w życie uchwały Rady Polityki Pieniężnej o zmianie stopy referencyjnej.

Teraz odnośnie przepisów intertemporalnych. Myliłby się ten komu by się wydawało, iż powyżej opisane nowe zasady naliczania odsetek będą stosowane dla zobowiązań, które powstaną po dniu 1 stycznia 2016 r. Otóż będą one stosowane do wszelkich wierzytelności pieniężnych od których mogą być naliczane odsetki. W związku z powyższym, Drodzy Kredytobiorcy, sprawdźcie zapisy umów kredytowych, które zawarliście, czy przypadkiem Wasz bank lub inny wierzyciel, nie określił odsetek jakie będzie od Was pobierać, w przypadku gdy spóźnicie się ze spłatą raty, poprzez odwołanie do Kodeksu cywilnego i wskazanie, iż są one równe odsetkom maksymalnym jakie może pobrać w takiej sytuacji. Sprawdźcie też, na jakich zasadach Bank zmienia Wam oprocentowanie i jak wysoko może je podnieść, gdyż może się zdarzyć, że pomimo wejścia w życie omawianych zmian, Bank będzie zobowiązany do naliczenia odsetek według górnej stawki, określonej przez czterokrotność stopy kredytów lombardowych. Jak zwykle w takich sytuacjach nie można dać jednej uniwersalnej recepty, która byłaby idealna dla każdego. Należy się pochylić indywidualnie nad każdą umową i pilnować wierzycieli, ażeby nie naliczali wyższego oprocentowania niż te na które się z Wami umówili, bo pokusa, żeby pobierać od Was więcej niż to wynika z umowy będzie duża.

W przypadku transakcji handlowych w rozumieniu ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, zawartych przed dniem wejścia w życie omawianych zmian stosuje się przepisy dotychczasowe. Natomiast do transakcji handlowych w rozumieniu powyższej ustawy zawartych po ww. dniu zamiast powyżej opisanych odsetek za opóźnienie, będą miały zastosowanie odsetki za opóźnienie w transakcjach handlowych. Będą one równe sumie stopy referencyjnej NBP oraz ośmiu punktów procentowych. Do ustalenia wysokości odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych stosuje się stopę referencyjną obowiązującą w dniu 1 stycznia za okres od dnia 1 stycznia do 30 czerwca oraz stopę referencyjną obowiązującą w dniu 1 lipca za okres od dnia 1 lipca do 31 grudnia.

Odnośnie mojej refleksji na przedstawiony temat. Czy uważam, że należało dokonać zmian w zakresie uregulowania dotyczącego odsetek? Czy uważam, że zmiany idą w dobrym kierunku? Na każde z tych pytań odpowiadam twierdząco. Pamiętajmy, iż pieniądz z każdym rokiem traci na wartości. Dynamika zmian w ekonomii przerasta wielokroć tępo wprowadzania zmian w prawie przez polityków, co pokazała sytuacja, gdy odsetki ustawowe były wyższe aniżeli odsetki maksymalne. W związku z tym należy zabezpieczyć wierzyciela przed doznaniem szkody na skutek opóźnienia dłużnika w spłacie. To dłużnik powinien ponosić ryzyko opóźnienia w spłacie długów i nie powinno się tego ryzyka przenosić na wierzyciela, a gdy wierzyciel jest pracodawcą także na jego pracowników.

Pomimo, iż po raz kolejny kierunek zmian w prawie jest zupełnie odmienny od tego co politycy (wszelkich partii!!!) deklarują w mediach należy go uznać za nader pożądany. Zawsze należy mieć na uwadze, że wierzycielem jest nie tylko bank. Wierzycielem może być każdy z nas, chociażby w sytuacji, gdy zostanie nam wyrządzona krzywda, a zobowiązany do jej naprawienia, nie uczyni tego w terminie lub gdy nasz pracodawca nie wypłaci nam wynagrodzenia, wówczas będziemy mogli domagać się od niego należnych nam odsetek.

Reasumując uważam dokonanie powyższych zmian za uzasadnione, słuszne i konieczne, pomimo, że po raz kolejny stoją one w sprzeczności do wyborczych obietnic polityków.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...